| Gdy koguty pieją... - Stanisław Michalkiewicz Wysłane wtorek, 20, września 2005 przez Krzysztof Pawlak |
"Kogut winien - więc na niego. On sprawcą wszystkiego złego. On źle poradził, on grad sprowadził, on czas oziębił..." - pisał biskup Ignacy Krasicki w bajce, z której wynikał morał, by nie pożądać wysokich godności, ponieważ przypisana jest do nich niekiedy wielka odpowiedzialność. W tym przypadku chodziło o koguta, który godności nie piastował, tylko przepowiadał pogodę. W tej sprawie i dzisiaj zdarzają się pomyłki, a cóż dopiero za czasów Krasickiego, kiedy koguty sporządzały swoje prognozy, posiłkując się formułami w rodzaju: "kiedy na świętego Prota jest pogoda albo słota, to na świętego Hieronima jest deszcz albo go nima" Kiedy więc kogut się pomylił i na świętego Hieronima nie było ani deszczu, ani pogody, rozwścieczeni ludzie skazali go na śmierć. U nas, za poduszczeniem Unii Europejskiej, karę śmierci zniesiono, a wcześniej odstąpiono od jej wykonywania na zasadzie "moratorium", wprowadzonego jeszcze w 1988 r. Kiedy w roku 1995 Sejm przedłużył to moratorium na kolejne pięć lat, zwróciliśmy się do ówczesnego ministra sprawiedliwości Jerzego Jaskierni z zapytaniem, kto właściwie zarządził w Polsce pierwsze moratorium w roku 1988 i otrzymaliśmy odpowiedź, że "nie można ustalić" autora tej decyzji, której jednakże posłusznie podporządkowały się wszystkie organy państwa prawnego. Nie można tedy wykluczyć, iż tym anonimowym dobroczyńcą ludzkości mógł być jakiś bardzo przezorny kogut.| # 3 | |
| Użytkownik: | Krzysztof Pawlak |
| E-mail: | kpawlak@kraj.com.pl |
| Data: | czwartek, 22, września 2005 |
| ip: | Hidden |
| Komentarz | |
| Do Senatu jest to okreg nr 19.
Uklony |
|
| # 2 | |
| Użytkownik: | Anonymous Unregistered |
| E-mail: | N/A |
| Data: | czwartek, 22, września 2005 |
| ip: | 83.23.188.43 |
| Komentarz | |
| http://wybory2005.lpr.pl/parlamentarne.php?id=3121
Michalkiewicz kandyduje w okręgu 20 |
|
| # 1 | |
| Użytkownik: | Anonymous Unregistered |
| E-mail: | kontur@cc.uni.torun.pl |
| Data: | czwartek, 22, września 2005 |
| ip: | 81.190.22.20 |
| Komentarz | |
| Zachodzi podobieństwo między w/w wypowiedzią prez. Busha Jr., a spotami przedwyborczymi PO - w nich też każdy wypowiadający się kończy: "wezmę (chcę wziąć, weźmiemy) za to odpowiedzialność". Chyba jest (tak mówiący) bardzo pewne siebie, że w razie czego odpowiadać za to NIE będzie...
Konrad Turzyński |
|
Komentarze pozostają własnością ich twórców - redakcja ASME nie bierze za nie odpowiedzialności.