| Woda z mózgu po europejsku - Stanisław Michalkiewicz Wysłane wtorek, 12, lipca 2005 przez Krzysztof Pawlak |
Jak wiadomo, podróże kształcą, zwłaszcza, gdy jeździ się koleją. Lot samolotem po Europie trwa zbyt krótko, by nawiązać jakieś trwalsze kontakty towarzyskie, a w samochodzie - szkoda mówić. Tzn. nie tyle szkoda, co nie ma czasu na mówienie w sytuacji, gdy co chwila człowiek unika śmierci lub kalectwa, a jeśli nawet chwilowo nic z tych rzeczy mu nie grozi, to musi rozglądać się, czy przypadkiem nie został namierzony przez policjantów, polujących na kierowców przy drogach z tzw. zasiadki. Zatem - kto ma w głowie olej, ten idzie na kolej, tzn. na dworzec, np. Dworzec Centralny w Warszawie. A kiedy już tam jest - może obejrzeć sobie w holu głównym ekspozycję komiksów propagujących dobrodziejstwa Unii Europejskiej. Komiksy te wykonane zostały przez biedne dzieci, którym zdeprawowani dorośli agenci wmówili, że Unia jest cudnym rajem, a dzieci - jak to dzieci - oczywiście uwierzyły w te ohydne kłamstwa bez zastrzeżeń. I oto ze zderzenia ohydnych kłamstw z ufną wiarą dzieci w prawdomówność dorosłych powstały owe komiksy jako prace konkursowe, a zwycięzcy konkursu zostali wyeksponowani w holu głównym Dworca Centralnego w Warszawie.| # 3 | |
| Użytkownik: | Anonymous Unregistered |
| E-mail: | merode@poczta.fm |
| Data: | środa, 13, lipca 2005 |
| ip: | 158.169.131.14 |
| Komentarz | |
| jak czytam felietony Pana Michalkiewicza to ciagle mam wrazenie ze prawie wszystkie sa o mnie: bylem urzednikiem w polsce i pracowalem nad funduszami eu a teraz jestem urzednikiem w brukseli. Ciekawe czy Pan Michalkiewicz uwiezylby ze ktos taki moze podzielac jego poglady na temat swoich miejsc pracy:). a to prawda.
p.s. prosze o wylaczenie mnie z okreslenia pasozytniczy europejs, albowiem wykonuje calkiem pozyteczna prace:) (no i nie mam pejsow) |
|
| # 2 | |
| Użytkownik: | Anonymous Unregistered |
| E-mail: | merode@poczta.fm |
| Data: | środa, 13, lipca 2005 |
| ip: | 158.169.131.14 |
| Komentarz | |
| jak czytam felietony Pana Michalkiewicza to ciagle mam wrazenie ze prawie wszystkie sa o mnie: bylem urzednikiem w polsce i pracowalem nad funduszami eu a teraz jestem urzednikiem w brukseli. Ciekawe czy Pan Michalkiewicz uwiezylby ze ktos taki moze podzielac jego poglady na temat swoich miejsc pracy:). a to prawda.
p.s. prosze o wylaczenie mnie z okreslenia pasozytniczy europejs, albowiem wykonuje calkiem pozyteczna prace:) (no i nie mam pejsow) |
|
| # 1 | |
| Użytkownik: | Anonymous Unregistered |
| E-mail: | kalba@wp.pl |
| Data: | środa, 13, lipca 2005 |
| ip: | 83.26.152.218 |
| Komentarz | |
| cytat:
"...no i dlaczego człowiek obdarzony takim drygiem do interesów sam żadnych interesów nie robi, tylko marnuje się w starostwie powiatowym na posadce za jakieś marne grosze..." Przeciez ten urzednik instalujac sie na stanowisku w starostwie pokazuje, ze wie jak sie robi interesy w panstwie socjalistycznym. Krzysztof Kałębasiak |
|
Komentarze pozostają własnością ich twórców - redakcja ASME nie bierze za nie odpowiedzialności.