Strona Główna

Konferencja Uniosceptyczna AD 2003

Konferencja eurosceptyków

Witryna Kary Śmierci

 

Wywiad z prof. Ryszardem Benderem - Klub Inteligencji Katolickiej w Lublinie, sprawa "kryzysu w lubelskim KIK-u" i teczek SS PRL czekających na otwarcie, cz. III Wysłane piątek, 10, czerwca 2005 przez Krzysztof Pawlak

Sprawa redukcji dyrektora Artura Balawajdera z biura lubelskiego KIK-u spowodowała wymianę listów pomiędzy zarządem Klubu a księdzem biskupem metropolitarnym. Przyszedł drugi list...
"W związku z tym, że prof. Bender nie wykazał »właściwych dróg wyjścia z kryzysu« - arcybiskup postanawia, że w ciągu 3 tygodni Prezes KIK-u zwoła zebranie zarządu, w którym wezmą udział członkowie Zarządu, którzy złożyli rezygnację, a także - odwołany dyrektor Biura Klubu". Tymczasem nie było to możliwe - w związku z ustawą o stowarzyszeniach. A Klub nie był w ogóle powołany przez władze kościelne...
Po wymianie listów z księdzem biskupem profesor Bender otrzymał teczki z lubelskiego IPN-u zawierające informację, że pierwszym kierownikiem Biura lubelskiego KIK-u był współpracownik służb specjalnych PRL, ps. Spokojny, pan Gajewski, obecnie dyrektor jakiegoś wydziału u prezydenta Lublina, a drugim - także współpracownikiem SS PRL - był wymieniony dyrektor Balawejder. Ba! - jeden z broniących dyrektora Balawajdera księży też w tych aktach występował, choć dyrektor Popek tym razem ujawnił pseudonim - "Witold", a był nim ksiądz profesor Stanisław Kowalczyk, filozof. Te informacje prof. Bender przekaz księdzu metropolicie. Załączył również informację, że ma przyrzeczenie z lubelskiego IPN-u dostawy kolejnych teczek, w tym również być może zawierających materiały o księżach. Spotkało się to z prasowym stwierdzeniem o "szantażu" księdza metropolity.
IPN jednak zastopował wydawanie teczek. Istnieje jednak w jego zasobach cały wolumen materiałów dotyczący KIK-u, pod kryptonimem "Aktywiści". Występują w nim pseudonimy "Jankowski", "Janusz", "Stanisław", Piotr" - osobnicy, którzy mieli zlecone zadanie rozszerzania agentury w lubelskim KIK-u. Profesor Bender czeka na ujawnienie tych pseudonimów.
W aktach dotyczących uniwersytetu lubelskiego profesor Bender znalazł 44 (!) pseudonimy związane ze swoją działalnością. Jeśli nastawienie lubelskiego IPN-u nie zmieni się - to prof. Bender jest zdecydowany wytoczyć mu proces o bezczynność, bo domyśla się, że są to lub były osoby nietuzinkowe...

Nagranie trwa ponad 11 minut i jest dostępne w Sieci do 24 VI 2005 r. W Klubie TV ASME - pełna wersja o dobrej jakości.





# 1
Użytkownik: Anonymous Unregistered
E-mail: kalba@wp.pl
Data: piątek, 10, czerwca 2005
ip: 83.26.176.50
Komentarz
Pan Michalkiewicz tez mial trudnosci z uzyskaniem dostepu do teczek w lubelskim IPN.
Gdyby to byla instytucja prywatna..., ale jest panstwowa.
Widac, ze PRL wiecznie zywy.


Użytkownik:
E-mail:
Hasło:

Komentarz:

 

Komentarze pozostają własnością ich twórców - redakcja ASME nie bierze za nie odpowiedzialności.

powrót do strony głównej ASME