| 60. rocznica wyzwolenia KL Auschwitz - Czy były "polskie obozy koncentracyjne"? KL Stutthof - Gigantyczna cela śmierci - artykuł Tadeusza M. Płużańskiego Wysłane wtorek, 1, lutego 2005 przez Krzysztof Pawlak |
W ramach antypolskiej kampanii, związanej z 60. rocznicą wyzwolenia KL Auschwitz, wśród "polskich obozów koncentracyjnych" wymieniano również inne - ale na ogół tylko te, związane z Holokaustem Żydów, a więc Bełżec, Sobibór, Treblinkę, Majdanek i Chełmno. O nich mówił m.in. prof. Bronisław Geremek na specjalnej sesji ONZ poświęconej Holokaustowi. O męczeństwie Polaków nie wspomniał przy tym ani słowem. A gdzie się podziały inne niemieckie obozy zagłady - Gross-Rosen (Rogoźnica) czy Stutthof (Sztutowo) pod Gdańskiem? Czy społeczność międzynarodowa w ogóle o nich słyszała? Czy mamy o nich zapomnieć tylko dlatego, że z rąk Niemców ginęły tam inne narody, w tym Polacy, a Żydów zginęło tam mniej niż w Auschwitz, czy Treblince. Przez takie wybiórcze traktowanie historii mało kto zdaje sobie dziś sprawę, że KL Stutthof był najstarszym (założony w lecie 1939 r. dla Polaków z terenu Wolnego Miasta Gdańska i Prus Wschodnich) i jednym z największych niemieckich obozów w tej części Europy. Tylko nieliczni wtajemniczeni wiedzą również, że został on wyzwolony dopiero 9 maja 1945 r. - dzień po kapitulacji armii niemieckiej, najpóźniej ze wszystkich obozów koncentracyjnych na ziemiach polskich. Pozwoliło to na dalsze funkcjonowanie machiny śmierci Stutthofu w ostatnich miesiącach wojny. W sumie, przez sześć lat istnienia obozu, z ogólnej liczby ok. 120 tys. osadzonych w obozie i jego kilkudziesięciu podobozach, zginęło ok. 80 tys.| # 1 | |
| Użytkownik: | Anonymous Unregistered |
| E-mail: | N/A |
| Data: | środa, 16, lutego 2005 |
| ip: | 83.16.119.82 |
| Komentarz | |
| Sprostowanie:Stutthof był obozem pracy wychowawczej podporządkowanym gestapo w Gdańsku od 1 października 1941r, natomiast po wizycie Himmlera 23 listopada 1941r. został przejęty przez Inspektorat Obozów Koncentracyjnych w Oranienburgu w styczniu 1942r. | |
Komentarze pozostają własnością ich twórców - redakcja ASME nie bierze za nie odpowiedzialności.