Publicystyka
Antysocjalistycznego Mazowsza
| "GAZETA POLSKA" WYŚMIEWA BIAŁORUSINÓW - artykuł Antoniego Zambrowskiego Wysłane wtorek, 26, października 2004 przez Krzysztof Pawlak |
 Przed wielu laty pewien młody zapewne dziennikarz zamieścił na łamach "Gazety Polskiej" wywiad ze znaną i popularną w Polsce Żydówką z Drohobycza Dorą Kacnelson, z którego wskutek ignorancji owego dziennikarza wynikało, że w II Rzeczypospolitej były getta dla ludności żydowskiej. Pani Dora miała na myśli getta ławkowe dla żydowskich studentów w polskich uczelniach wyższych, wymuszane przez opozycyjnych wobec władz polskich radykalnych narodowców. Chętnie wracała ona do wspomnienia, jak ją - wówczas podlotka - oprowadzał po Uniwersytecie Stefana Batorego w Wilnie studiujący tam kuzyn i dostrzegła ona tam stojących demonstracyjnie podczas wykładu (by nie korzystać z ławek przeznaczonych dla Żydów) studentów żydowskich, solidaryzujących się z nimi Polaków, a w ich gronie kilka zakonnic katolickich w habitach. O co chodziło we wspomnieniach pani Dorze - wiem, gdyż to wszystko opowiadała mi ona sama podczas wcześniejszego pobytu w Polsce i owe wspomnienie zamieściłem w wywiadzie z nią zamieszczonym właśnie na łamach "Gazety Polskiej". Coś na kształt owego pomieszania z poplątaniem dostrzegłem w ostatnim, skądinąd bardzo interesującym numerze "GP" z dnia 20 października br. w artykule pani Krystyny Grzybowskiej po tytułem "Na Wschodzie bez zmian" zamieszczonym w dziale zatytułowanym "Dookoła Europy". Pisze ona na wstępie: "Wzruszyłam się do łez, kiedy dowiedziałam się od pewnego polityka Unii Wolności, że Białoruś wydała wielkich ludzi, takich jak Mickiewicz i Kościuszko. Biedny Mickiewicz, którego ciągną w swoją stronę Polacy, Litwini i Białorusini. Ja się mogę zgodzić na Litwina, ale nie na Białorusina. Za dużo tego dobrego. Moja rodzina mieszkała w tej samej okolicy co wieszcz i jest przekonana, że mieszkała na Litwie. To, że powojenny porządek graniczny uległ zmianom, nie powinno przyczyniać się do zamętu w głowach, zwłaszcza w głowach młodego pokolenia". Ponieważ pani Krystyna Grzybowska wyznaje dalej, iż ma dorosłą córkę-dziennikarkę, możemy ją zaliczyć do starszego już pokolenia, ale mimo to wspomniany przez nią samą zamęt w głowie ma niewąski. Przede wszystkim nie zdaje sobie sprawy, że Wielkie Księstwo Litewskie sięgało aż do Smoleńszczyzny i w ten sposób obejmowało ziemie białoruskie. Język białoruski był tam językiem urzędowym aż do kontrreformacji, kiedy elity litewskie, czyli białoruskie (podobnie jak i ukraińskie) uległy polonizacji. Natomiast to co pani Grzybowska przypisuje dziś Litwinom, dawniej nazywało się Żmudzią. Tak też ujmował to nasz polski wieszcz Adam Mickiewicz, który wprawdzie rozpoczynał "Pana Tadeusza" słowami "Litwo, ojczyzno moja", ale w tym samym "Panu Tadeuszu" pisał, komentując upadek Powstania Listopadowego: "O Matko Polsko! Ty tak świeżo w grobie złożona - nie ma sił mówić o tobie!" Wysłany natomiast za młodu do Kowna, pisał o żmudzkich łbach. Podobnie marszałek Józef Piłsudski mawiał o sobie: "Ja, chytra Litwina", ale w 1918 roku przemawiał po białorusku (litewskiego nie znał) do społeczeństwa miasta Mińsk. Państwowość białoruska istnieje od 1918 roku, najpierw w postaci Białoruskiej Republiki Ludowej, a następnie po zwycięstwie bolszewików jako Białoruska Republika Rad. Co się tyczy Nowogródka, skąd pochodzi rodzina pani Grzybowskiej, to tow. Stanisław Radkiewicz, pseudonim "Pietia", jako sekretarz KC Komunistycznego Związku Młodzieży Zachodniej Białorusi jeszcze przed II wojna światową domagał się przyłączenia polskich Kresów Wschodnich do sowieckiej białoruskiej macierzy, co też uczynił tow. Stalin 17 września 1939 roku na mocy porozumienia Ribbentrop - Mołotow. Mówienie zatem o powojennym porządku granicznym jest dowodem zwyczajnej ignorancji pani Grzybowskiej. Jak wiadomo, Spinoza zauważył przed wiekami, że ignorancja argumentem nie jest. O współczesnej Białorusi pani Grzybowska pisze takie same rewelacje, co i o jej historii. "Białorusini, nawet gdyby referendum odbyło się według wszelkich zasad demokracji, zagłosowaliby na Łukaszenkę, bo taka jest ich mentalność". I to pisze dziennikarka z kraju, w którym ludność przez długie dziesięciolecia, również jak Białorusini, powszechnie uczestniczyła w wyborach do władz PRL i głosowała jak jeden mąż (dokładniej - 95,5%) na Front Jedności Narodu (tyle, że moi koledzy pracujący za tow. Gierka w jednej z komisji wyborczych opowiadali mi, że prawdziwą frekwencję oraz wyniki wyborcze znacznie niższe od normy podawano przez telefon do wyższej instancji, do dokumentów natomiast wpisywano urzędową lipę podyktowaną odgórnie). Po co miałby Łukaszenka utrzymywać aparat represyjny i fałszować wyniki wyborów, jeśli i tak naród go popiera? Te same banialuki wypisuje pani Grzybowska o Rosji, w rzeczywistości wbrew swej woli odcinanej przez KGB-owców na Kremlu od wolności słowa i wolnych wyborów. Znacznie mądrzej natomiast wypowiada się pani Krystyna Grzybowska o sprawach, na których się zna, a mianowicie o Andrzeju Lepperze oraz o kanclerzu Gerhardzie Schröderze. Dlatego radzę jej, by dla unikania kompromitacji wpierw przedyskutowała swe poglądy na Białoruś z jakimś polskim znawcą przedmiotu, jak Bohdan Skaradziński lub mieszkający na Podlasiu pisarz białoruski Sokrat Janowicz. Niegdyś w "Gazecie Polskiej" był zatrudniony znany tłumacz poezji białoruskiej Czesław Seniuch. On również jak pani Krystyna Grzybowska pochodzi z Kresów, ale w odróżnieniu od niej wyniósł stamtąd rzetelną wiedzę o kraju swego urodzenia. Może ktoś z dziennikarzy zna jeszcze jego telefon? Antoni Zambrowski
Komentarz (0)
|
Wyszukiwarka
ASME
Wiadomości
z kraju
Publicystyka
Demokracja grecko-belgijsko-polska - prof. Jerzy Przystawa - czwartek, 10, maja 2012 |
Mazowsze
TV-felietony
Boją się, że przykład Tymoszenko będzie zaraźliwy! - Janusz Korwin-Mikke o machlojkach urzędników rządzących w UE i w Berlinie, Warszawie, Paryżu, Rzymie... - czwartek, 17, maja 2012 |
Janusz Korwin-Mikke z kibicami przed meczem Polska - Niemcy na PGE Arena w Gdańsku 06.09.2011 - wtorek, 15, maja 2012 |
"Osób rządzących nie można sądzić w procesie karnym!" - Stanisław Michalkiewicz o dewiacjach u niektórych polityków nie tylko z "polskiego regionu UE" - piątek, 11, maja 2012 |
Niewidzialna ręka ryku i widzialna łapa rządu - Janusz Korwin-Mikke o szkodach, jakie czynią ingerencje biurokratów w życie gospodarcze - czwartek, 10, maja 2012 |
Nie mieszać sportu z polityką! - Janusz Korwin-Mikke o planowanych protestach w czasie EURO 2012 - nagranie z "miasteczka protestu" związku zawodowego "Solidarność" - środa, 9, maja 2012 |
Prąd z atomu w każdym domu! - pikieta fundacji "Volenti non fit iniuria" oraz Kongresu Nowej Prawicy "wsparta" przez Zielonych 2004 - poniedziałek, 7, maja 2012 |
Czekamy na mężów stanu razem z biskupem Józefem Michalikiem - Stanisław Michalkiewicz o przejściu recydyw saskiej w stan recydywy stanisławowskiej - niedziela, 6, maja 2012 |
Chcą być bydlętami u żłoba - dlatego nie głosują na KNP/UPR! - ostatnia cześć nagrania spotkania Janusza Korwin-Mikkego w Nowym Dworze Mazowieckim z jego mieszkańcami i sympatykami liberalnego konserwatyzmu - sobota, 5, maja 2012 |
EURO 2012: Mieszanie sportu z polityką to powrót do komuny! - konferencja prasowa Kongresu Nowej Prawicy z udziałem jego prezesa Janusza Korwin-Mikkego - piątek, 4, maja 2012 |
Polska to bogaty kraj: dołożymy 8 miliardów do Euro 2012, dokładamy miliard do produkcji jajek z powodu "regulacji unijnych" - prezes Kongresu Nowej Prawicy Janusz Korwin-Mikke na spotkaniu z sympatykami KNP oraz mieszkańcami w Nowym Dworze Mazowieckim - czwartek, 3, maja 2012 |
90% posłom nawet bym nie powierzył ułożenia regulaminu PGR-ów - prezes Kongresu Nowej Prawicy Janusz Korwin-Mikke na spotkaniu z sympatykami KNP oraz mieszkańcami w Nowym Dworze Mazowieckim - środa, 2, maja 2012 |
Problem nie w tym, że urzędnicy kradną, ale że marnują pieniądze! - prezes Kongresu Nowej Prawicy Janusz Korwin-Mikke na spotkaniu z sympatykami KNP oraz mieszkańcami w Nowym Dworze Mazowieckim - wtorek, 1, maja 2012 |
Spotkanie prezesa Kongresu Nowej Prawicy Janusza Korwin-Mikkego z sympatykami KNP w Nowym Dworze Mazowieckim - część 1 - poniedziałek, 30, kwietnia 2012 |
Bliskie spotkania z Jarosławem Kaczyńskim jak spotkania z jeżem - Stanisław Michalkiewicz nie tylko o efektach demonstracji w sprawie stacji TV TRWAM - piątek, 27, kwietnia 2012 |
Janusz Korwin-Mikke (KNP/UPR) vs Łukasz Abgarowicz (PO) - Emerytura 67 lat???" - debata w Wyższej Szkole Gospodarki Euroregionalnej im. Alcide De Gasperi'ego w Józefowie - piątek, 27, kwietnia 2012 |
Zagranica
Notki
wydawnicze / Recenzje
Ciekawostki
o lewicy
PZPR
->SLD/SDPl
UP
Samoobrona
AW"S"
-> PO - PiS
Wiadomości
z UPR
ARCHIWUM
Stare
ARCHIWUM

|