| Poczytaj Mamie o PZPR/SLD: My z "ezelde", my z "ezelde", reakcji (prawnej) nie boim siem! ...bo kiedyś to za takie blache przewinienia nie szło się na partyjny dywanik! Posłanka Szynalska R. z "ezelde" upolowała na szosie... 18-latka Wysłane środa, 22, września 2004 przez Krzysztof Pawlak |
|
| Za: Onet.pl, Wp z dn. 22.09.2004 r. |
| Za: WP z dn. 22.09.2004 r. |
Zasłużona towarzyszka Szynalska R. najwyraźniej nie dostrzegła oznak zmian dziejowych, które przecież z taką intensywnością są codziennie szuflowane przez jej partyjnych kamratów. Czas pełnej beztroski i szampańskiej zabawy na państwowo-partyjnym folwarku, zwanym PRL-bis, został odgórnie zakończony lub jest w trakcie zwijania się, choć spora część funkcjonariuszów "ezelde", czyli po prostu - przemalowanych kolaborantów moskiewskich z Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej - z uporem nie chce tego dostrzec, przyzwyczajona do bezkarności i braku krytyki swoich nagannych zachowań.