Strona Główna

Konferencja Uniosceptyczna AD 2003

Konferencja eurosceptyków

Witryna Kary Śmierci

Strona inicjatywy UPR w sprawie likwidacji podatku spadkowego

Warszawska edycja "Marszu po kapitalizm"

Strona warszawskiej edycji Marszu po Kapitalizm

 

I część relacja z II Marszu Ruchu na rzecz JOW - pikieta i przemarsz ulicami stolicy 3 VII 2004 r. Wysłane sobota, 31, lipca 2004 przez Krzysztof Pawlak

"Pytają mnie wszyscy, pytała mnie właśnie pani z telewizji, dlaczego jest takie małe zainteresowanie Marszem na Warszawę Ruchu na rzecz JOW w tym centralnym miejscu Polski, które pozostaje wciąż głuche na ten postulat ustrojowy. Ten postulat wysuwają samorządy z całego kraju, widzą to, czego Warszawa nie chce dostrzec: wzywamy, Warszawo, obudź się! Czy to jest serce Polski, czy głaz, który ją przygniata? Chcemy, aby poseł był posłem, aby został posłany ze swojego okręgu wyborczego. Inaczej trzeba będzie przyznać Warszawie niepodległość od reszt Polski, jeśli się to nie zmieni" - jeden z czołowych liderów Obywatelskiego Ruchu na rzecz JOW, profesor Jerzy Przystawa zwraca uwagę na niechęć wielu establiszmentów różnych ugrupowań politycznych do postulatu jednomandatowych okręgó wyborczych.
"Dzisiaj w radiu, w programie I, jakiś pan, pod tytułem »profesor«, mówił, że partie są jednocześnie i silne, i słabe - i dlatego nie dopuszczą do rządów narodu. Nie ma takiej możliwości, żeby wierchuszki partyjne były jednocześnie i słabe i silne - bo to jest nielogiczne! Jeśli wpłyniemy na doły partyjne, by te zażądały od swoich liderów poparcia JOW - to i te wierchuszki partyjne przyłączą się do naszego postulatu i razem przepchniemy go przez Sejm - profesor Mirosław Dakowski propagował metodę rozszerzenia wpływów apolitycznego Ruchu na rzecz JOW. "Nie ma takiej możliwości, by ONI sobie tam rządzili Polską w gronie paru tysięcy ludzi i by zawsze istniała kasta polityczna. Ta wierchuszka międzypartyjna, która uważa, że rządzi i będzie dalej rządzić przez pokolenia, oni cały czas się nas boją!
"Nie ma debaty w telewizji, dlatego ciężko nam wytłumaczyć rodakom wagę naszych postulatów, dlatego zdecydowaliśmy się iść przez Polskę" - były burmistrz Nysy, jeden z liderów JOW Janusz Sanocki tłumaczy powody sformowania tego obywatelskiego pospolitego ruszenia. "W sumie te nasze trzy kolumny marszowe odwiedziły około trzydziestu miast i miejscowości. Rozdawaliśmy ulotki, rozmawialiśmy z ludźmi, z burmistrzami, z prezydentami, dzisiaj przyjedzie tutaj wiele delegacji z różnych części naszego kraju"...
Inny lider JOW Jan Jagielski, który pomagał "kolumnie młodzieżowej", zaprezentował wraz z liczną delegacją młodych uczestników apolitycznego Ruchu JOW Deklarację Młodości, ukazującą zaangażowanie najnowszych pokoleń Polaków w przemiany ustrojowe naszego państwa: "(...) Nasza inicjatywa obywatelska nie jest i nie bezie związana z żadną partią polityczną. Naszym jedynym celem jest zmiana obecnego systemu wyborczego. Państwo sprawne, państwo zdrowe - to okręgi jednomandatowe!" - deklarowali się zebrani uczestnicy II Marszu na Warszawę Ruchu na rzecz JOW.

Nagranie trwa ponad 10 minut i jest dostępne w Sieci do 13 VIII 2004 r.



Użytkownik:
E-mail:
Hasło:
Komentarz: