Publicystyka
Antysocjalistycznego Mazowsza
| WŁADZA JAKO ŹRÓDŁO KATAKLIZMÓW - artykuł Antoniego Zambrowskiego Wysłane środa, 5, maja 2004 przez Krzysztof Pawlak |
 Na tydzień przed Nocą Walpurgii, stanowiącą datę wstąpienia Polski do Unii Europejskiej, narody dawnego Związku Rad obchodziły dwie rocznice wielkich tragedii spowodowanych przez panujące nad nimi władze z obcego nadania. Jedną była rocznica istnego Holocaustu narodu ormiańskiego, dokonanego przez tureckich zaborców w czasie I wojny światowej. Wymordowano wtedy (bez użycia komór gazowych i krematoriów oświęcimskich!) półtora miliona Ormian, oskarżonych o sympatię do toczącej z Turcją wojnę carskiej Rosji. Położenie narodu ormiańskiego w Porcie Ottomańskiej było zawsze trudne, zaś za rządów tzw. młodoturków stało się zupełnie nie do zniesienia, stąd naturalne sympatie Ormian - jednego z najstarszych narodów chrześcijańskich do prawosławnej Rosji. Ponosząca klęskę za klęską armia turecka przy czynnym udziale ochotników kurdyjskich wyrżnęła w szaleńczym odruchu setki tysięcy ormiańskich mężczyzn, zaś ich rodziny - dzieci, kobiety i starców wysiedlono na pustynię - na zatracenie. Dziś Ormianie na całym świecie, w tym i w Polsce, obchodzą co roku rocznicę Zagłady swego narodu. My, Polacy powinniśmy się łączyć z nimi w ich bólu, ponieważ Polska dała przed wiekami schronienie części ich narodu i są oni dziś naszymi rodakami, zachowując nadal swą więź z dawną ojczyzną na Zakaukaziu. Poza tym Polacy w II wojnie światowej też doznali krwawych prześladowań ze strony niemieckiej III Rzeszy Adolfa Hitlera oraz Związku Rad Józefa Stalina. Z ręki niemieckich okupantów obok 1,5 miliona polskich Żydów zginęło również tyleż samo etnicznych Polaków - co dziesiąty obywatel narodowości polskiej. Na terenie Wołynia i Galicji Wschodniej ludność polska przeżyła w 1943 roku krwawą rzeź z ręki ukraińskich nacjonalistów. A że ludzi winno łączyć wspólnie przeżyte nieszczęście, powinniśmy współczuć Ormianom w ich tragedii narodowej. Podobnie jak w czasie II wojny światowej Holocaust z ręki hitlerowskich Niemiec przeżyli obok Żydów Cyganie, o którym zbyt mało się dziś pamięta, tak samo w czasie I wojny światowej rzeź z ręki Turków przeżyli obok Ormian również chrześcijańscy Assurowie mówiący po aramejsku, czyli w języku, którym posługiwał się Pan Jezus i Jego apostołowie. Niestety, o cierpieniach Assurów mało kto pamięta, ponieważ podobnie jak Cyganie nie mają oni swego państwa narodowego, które by się o nich upomniało. Gdy za młodu studiowałem na Uniwersytecie w Moskwie, większość czyścibutów w Moskwie było Assurami. Stąd dane mi było dowiedzieć się o istnieniu tego narodu i o jego tragedii. Wniosek z tego jest banalny - że dobrze jest mieć swoje własne niepodległe państwo narodowe, które chroni interesy swych rodaków i jest w stanie o nie się upomnieć. Na co narażają się narody, wtłoczone przemocą do państwa wielonarodowego, zarządzanego twardą ręką przez rząd centralny, świadczy inna rocznica katastrofy przeżywana przez kraje, wchodzące przed laty w skład Kraju Rad lub będące jego satelitami. Chodzi o kolejną rocznicę katastrofy czarnobylskiej, która dotknęła Ukrainę, Białoruś i Polskę. Skażeniu uległy obszerne tereny - zwłaszcza na Białorusi. Władze sowieckie w obawie przed konsekwencjami swej nieodpowiedzialnej polityki energetycznej usiłowały ukryć przed społeczeństwem fakt katastrofy, narażając tysiące ludzi nieświadomych zagrożenia na napromieniowanie. Szczytem wszystkiego było polecenie tysiącom młodych ludzi w Kijowie i innych miastach Ukrainy, by 1 maja manifestowały w skażonej atmosferze w ramach urzędowych obchodów Święta Pracy. Jednocześnie chroniąc ludność rosyjską Moskwy przed skutkami promieniowania, wywołano sztuczne deszcze na pograniczu pomiędzy Rosją a terenami sowieckiej Białorusi. Działo to się już w dobie proklamowanej przez nowego przywódcę KPZR Michaiła Gorbaczowa polityki „głasnosti”, czyli jawności i otwartości informacyjnej. Niewiele odbiegały od takiej polityki również władze PRL wstrzymujące komunikaty dla szerokiego ogółu, a zarazem informujące wewnętrznymi kanałami elitę władzy oraz aparat wojska i SB. Jednym z nieodwracalnych następstw tej katastrofy była zapaść demograficzna, wynikająca z dopuszczalnego za rządów komunistycznych przerywania ciąży z obawy przed urodzeniem kalekich mutantów. Opowiadała mi koleżanka, że w grudniu 1986 roku była bodaj jedyną matką rodzącą na oddziale położniczym w jednym z warszawskich szpitali. To samo zapewne było i w Związku Rad. Ludzie poszkodowani przez katastrofę czarnobylską do dziś umierają tam w nędzy z braku pomocy ze strony państwa. Szczególnie dramatyczna jest dola tzw. likwidatorów, czyli ludzi zmobilizowanych przez władze do usuwania następstw katastrofy w samym Czarnobylu i przez to najbardziej zagrożonych choroba popromienną, a pozostawionych w gruncie rzeczy na pastwę losu przez odpowiedzialne za to władze. Najbardziej skandaliczne jest w tej sytuacji zachowanie Aleksandra Łukaszenki, który udaje, że nie ma żadnych ujemnych skutków tej katastrofy dla ludności białoruskiej i zwalcza opozycję przypominającą w rocznicę katastrofy o tragicznym losie jej ofiar. Oczywiście nie ma mowy o tym, by Federacja Rosyjska jako urzędowa następczyni Związku Rad łożyła na leczenie wszystkich ofiar katastrofy u siebie i w państwach ościennych. Prezydenta Putina stać na kosztowną wojnę czeczeńską oraz na zbrojenia, ale nie stać na pieniądze dla ludzi. Dziś Polska stała się częścią Unii Europejskiej i jej los w dużym stopniu zależy od decyzji władz unijnych w Brukseli. Oczywiście nie grozi Polakom rzeź jak Ormianom w Turcji, ale wiele decyzji komisarzy unijnych może spaść na polskie głowy niczym pył radioaktywny na głowy Ukraińców i Białorusinów. Na polecenie Unii ogranicza się u nas połowy ryb, straciliśmy w znacznym stopniu flotę handlową, redukuje się wytop stali i wydobycie węgla, pomnażając liczbę bezrobotnych. Musimy się nauczyć stawiać czoła nowym okolicznościom, w jakie wciągnęli nas nasi lewicowi euroentuzjaści działający jak zwykle w imię zwycięstwa słusznej idei nad zdrowym rozsądkiem. Pozostaje nam nadzieja, że z Bożą pomocą Unia nas nie strawi. Za duże gabaryty. Antoni Zambrowski
Komentarz (1)
|
Wyszukiwarka
ASME
Wiadomości
z kraju
Publicystyka
Demokracja grecko-belgijsko-polska - prof. Jerzy Przystawa - czwartek, 10, maja 2012 |
Mazowsze
TV-felietony
Boją się, że przykład Tymoszenko będzie zaraźliwy! - Janusz Korwin-Mikke o machlojkach urzędników rządzących w UE i w Berlinie, Warszawie, Paryżu, Rzymie... - czwartek, 17, maja 2012 |
Janusz Korwin-Mikke z kibicami przed meczem Polska - Niemcy na PGE Arena w Gdańsku 06.09.2011 - wtorek, 15, maja 2012 |
"Osób rządzących nie można sądzić w procesie karnym!" - Stanisław Michalkiewicz o dewiacjach u niektórych polityków nie tylko z "polskiego regionu UE" - piątek, 11, maja 2012 |
Niewidzialna ręka ryku i widzialna łapa rządu - Janusz Korwin-Mikke o szkodach, jakie czynią ingerencje biurokratów w życie gospodarcze - czwartek, 10, maja 2012 |
Nie mieszać sportu z polityką! - Janusz Korwin-Mikke o planowanych protestach w czasie EURO 2012 - nagranie z "miasteczka protestu" związku zawodowego "Solidarność" - środa, 9, maja 2012 |
Prąd z atomu w każdym domu! - pikieta fundacji "Volenti non fit iniuria" oraz Kongresu Nowej Prawicy "wsparta" przez Zielonych 2004 - poniedziałek, 7, maja 2012 |
Czekamy na mężów stanu razem z biskupem Józefem Michalikiem - Stanisław Michalkiewicz o przejściu recydyw saskiej w stan recydywy stanisławowskiej - niedziela, 6, maja 2012 |
Chcą być bydlętami u żłoba - dlatego nie głosują na KNP/UPR! - ostatnia cześć nagrania spotkania Janusza Korwin-Mikkego w Nowym Dworze Mazowieckim z jego mieszkańcami i sympatykami liberalnego konserwatyzmu - sobota, 5, maja 2012 |
EURO 2012: Mieszanie sportu z polityką to powrót do komuny! - konferencja prasowa Kongresu Nowej Prawicy z udziałem jego prezesa Janusza Korwin-Mikkego - piątek, 4, maja 2012 |
Polska to bogaty kraj: dołożymy 8 miliardów do Euro 2012, dokładamy miliard do produkcji jajek z powodu "regulacji unijnych" - prezes Kongresu Nowej Prawicy Janusz Korwin-Mikke na spotkaniu z sympatykami KNP oraz mieszkańcami w Nowym Dworze Mazowieckim - czwartek, 3, maja 2012 |
90% posłom nawet bym nie powierzył ułożenia regulaminu PGR-ów - prezes Kongresu Nowej Prawicy Janusz Korwin-Mikke na spotkaniu z sympatykami KNP oraz mieszkańcami w Nowym Dworze Mazowieckim - środa, 2, maja 2012 |
Problem nie w tym, że urzędnicy kradną, ale że marnują pieniądze! - prezes Kongresu Nowej Prawicy Janusz Korwin-Mikke na spotkaniu z sympatykami KNP oraz mieszkańcami w Nowym Dworze Mazowieckim - wtorek, 1, maja 2012 |
Spotkanie prezesa Kongresu Nowej Prawicy Janusza Korwin-Mikkego z sympatykami KNP w Nowym Dworze Mazowieckim - część 1 - poniedziałek, 30, kwietnia 2012 |
Bliskie spotkania z Jarosławem Kaczyńskim jak spotkania z jeżem - Stanisław Michalkiewicz nie tylko o efektach demonstracji w sprawie stacji TV TRWAM - piątek, 27, kwietnia 2012 |
Janusz Korwin-Mikke (KNP/UPR) vs Łukasz Abgarowicz (PO) - Emerytura 67 lat???" - debata w Wyższej Szkole Gospodarki Euroregionalnej im. Alcide De Gasperi'ego w Józefowie - piątek, 27, kwietnia 2012 |
Zagranica
Notki
wydawnicze / Recenzje
Ciekawostki
o lewicy
PZPR
->SLD/SDPl
UP
Samoobrona
AW"S"
-> PO - PiS
Wiadomości
z UPR
ARCHIWUM
Stare
ARCHIWUM

|