Publicystyka Antysocjalistycznego Mazowsza

ŚWIAT JEST PIĘKNY, A NIE DOBRY - List otwarty Antoniego Zambrowskiego do red. Stanisława Michalkiewicza Wysłane czwartek, 25, marca 2004 przez Krzysztof Pawlak

Drogi Stasiu, nasunęło mi się kilka uwag po przeczytaniu Twego felietonu w "Najwyższym CZASIE!" nr 10. z 6 marca br., zatytułowanego "Fundamenty antysemityzmu". Zacznę od końca, od Twego stwierdzenia w duchu konserwatywnego liberalizmu, iż nasz świat jest dobry zgodnie z Pismem Świętym i naprawy nie potrzebuje. Chciałbym zwrócić tu uwagę, że stwierdzenie o doskonałości świata pochodzi z Genesis, czyli ze Starego Testamentu. Jeśli starozakonni mimo to pretendują do naprawiania tego łez padołu, to dlatego, że wielu ludziom, w tym i Żydom, wydaje się, iż przydałaby się im radykalna poprawa położenia. Tymczasem znakomity znawca Biblii Roman Brandstaetter twierdził, iż słowa o doskonałości świata należy tłumaczyć z hebrajskiego: "i zobaczył Bóg, że pięknie jest". I to jest prawda nie do podważenia. Każdy podróżnik potwierdzi spostrzeżenie, że świat jest bezgranicznie piękny, dopóki go ludzie nie zeszpecą. Jurij Gagarin, gdy spojrzał na świat z kosmosu, wykrzyknął: "Kakaja krasota!". Zaś pierwszy kosmonauta amerykański: "What a beautiful view!". Z doskonałością świata natomiast różnie bywało. Owszem, świat był nie tylko piękny, lecz i doskonały w rajskich ogrodach, ale niestety Wąż, czyli Szatan, zwiódł Ewę, a ona Adama. Konserwatyzm - moim zdaniem - nie polega na wyrzeczeniu się postępu. Chodzi o to, by próby naprawy świata nie prowadziły, jak to widzieliśmy w przypadku bolszewizmu, do psucia i to okupionego wielkimi stratami, i bólem. Nasz przyjaciel Janusz Korwin-Mikke nauczył mnie przed laty mądrej piosenki: The revolution is no solution! (Rewolucja nie jest żadnym rozwiązaniem). W każdym razie odrzucamy rewolucje oparte na przemocy.
Następna moja uwaga dotyczy sprawy agresywności Izraela względem państw arabskich. Moim zdaniem, sprawa ma dłuższą historię niż wymienione przez Ciebie wojny toczone przez Izrael, gdyż wiąże się z emigracją żydowskich osadników do Ziemi Obiecanej, od wieków zamieszkanej przez palestyńskich Arabów. Traktowali oni żydowskich przybyszów jak, nie przymierzając - Polacy niemieckich osadników w Wielkopolsce podczas działań Hakaty. Wiadomo, że żaden suwerenny rząd arabski nigdy by nie wpuścił Żydów do Palestyny, aliści przed I wojną światową rządzili tam Turcy, zaś po I wojnie światowej był to mandat brytyjski. Po II wojnie poparcie brytyjskie nie było już Żydom potrzebne, więc podjęli walkę z Anglikami, m.in. przy pomocy środków terrorystycznych. W roku 1948 ONZ podzieliła Palestynę na dwie części: arabską i żydowską, ale Palestyńczycy wciąż pamiętali, że cała ich ziemia była arabska, więc podział odrzucili. Stąd seria wojen, które Arabowie stale przegrywali. Ponieważ apetyt przychodzi w czasie jedzenia, część Żydów chciałaby zatrzymać dla siebie również tereny Zachodniego Brzegu Jordanu. Palestyńczycy i tak nie mieszczą się na tych terenach, poważna ich część mieszka w obozach dla uchodźców w Jordanii i Libanie i nie ma prawa wjazdu do Palestyny, ponieważ czynnik demograficzny działa przeciwko Żydom (tak Serbowie przegrali demograficzny wyścig z Albańczykami w Kosowie - kolebce swej państwowości). Żydzi domagają się więc absorpcji Palestyńczyków w krajach arabskich, ale Arabowie dzielą się na różne grupy etniczne i Palestyńczycy chcieliby trwałego zachowania swej tożsamości narodowej czy też plemiennej. Jeśli USA nie wypracują strawnej dla obu stron koncepcji terytorialnej pokojowego współistnienia obu narodów, to czarno widzę losy świata. Wszak to konflikt żydowsko-arabski, rozszerzony na konflikt żydowsko-muzułmański, był praprzyczyną ataku na Nowy Jork i Waszyngton 11 września 2001 r. Ponieważ świat jest mały, ma to przełożenie na losy Polski. Syjonizm stworzył kosztem Arabów palestyńskich alternatywę wobec zgubnej dla nas koncepcji Judeo-Polonii wspartej o niemieckie bagnety w czasie I wojny światowej. Przed II wojną światową władze sanacyjne II RP popierały ruch syjonistyczny, aby pozbyć się nadwyżki rąk do pracy w nękanej przez kryzys gospodarczy Polsce. W PRL Władysław Gomułka deklarował w myśl kremlowskich wytycznych walkę ze syjonizmem, ale otworzył Żydom granicę na wyjazd do Izraela. Dziś rozwój terroryzmu arabskiego może doprowadzić do ucieczki bogatych Żydów do Polski, co może być brzemienne u nas nowymi konfliktami na tle etnicznym, zwłaszcza jeśli akces Polski do Unii Europejskiej wskutek nieudolności rządów SLD doprowadzi do krachu gospodarczego i dalszego wzrostu bezrobocia. Wówczas sprawa antysemityzmu na lewicy - w SLD i Samoobronie (na wzór lewicowej wszak NSDAP) zamieni Twój spór z panem Rafałem Ziemkiewiczem w problem aż nazbyt realny. To miałem na myśli, ostrzegając Sergiusza Kowalskiego na łamach "Najwyższego CZASU!", że wołanie "wilk, wilk!" może wywołać prawdziwego wilka z lasu, czyli realny, a nie wirtualny antysemityzm i to właśnie na lewicy.
Ostatnia kwestia, to Twoje wnioskowanie o związku pomiędzy uznaniem Żydów za naród wybrany a antysemityzmem. Sądzę, że wyolbrzymiasz znaczenie tej kwestii. Na Zakaukaziu Żydzi również są narodem wybranym, lecz niechęć do narodu handlowego monopolizują na swe nieszczęście Ormianie. Rosjanie mówią z przekąsem, że gdzie przeszedł Ormianin, tam Żyd nie ma nic do roboty. W Azji Południowo-Wschodniej taką rolę odgrywają Chińczycy, zaś w Południowej Afryce Hindusi i Pakistańczycy. Nie jest to rola nazbyt wdzięczna. Po prostu narody chłopskie nie lubią przedstawicieli narodów handlowych i jednym z przypadków szczególnych jest niechęć do Żydów w Europie. Co się tyczy kwestii uznania Żydów za naród wybrany przez Boga, to nie kwestionowałbym - w odróżnieniu od Ciebie - tej prawdy, zastrzegając jedynie, że każdy naród jest narodem wybranym. Polacy też są narodem wybranym przez Boga (dowodem na to są zapisy w dzienniczku św. siostry Faustyny Kowalskiej) i inne narody chrześcijańskie też. Żydzi najzwyczajniej w świecie uprawiają judeocentryzm, gdyż dla nich najważniejsi są na kuli ziemskiej oni sami. Przed Marcem '68 knułem w "bogoojczyźnianym" kółku konkurencyjnym wobec kuroniowych komandosów. Żartowaliśmy wtedy, że różnica pomiędzy patriotami a internacjonalistami polega na tym, że patriota medytuje nad kwestią "słoń a sprawa polska", zaś internacjonalista nad kwestią "rewolucja światowa a słoń pochodzenia żydowskiego". Co się zaś tyczy sprawy współzależności pomiędzy antysemityzmem a spostrzegawczością, to problem tkwi w prawdziwości tych spostrzeżeń. Przecież przyjmujemy w pokorze zasadną krytykę naszych wad narodowych, zaś za wredny antypolonizm uznajemy oszczerstwa w rodzaju "polskich obozów koncentracyjnych" podczas hitlerowskiej okupacji. To samo ma dotyczyć Żydów, którzy powinni odróżniać rzeczową (choć czasem nieprzyjemną dla własnego ucha) krytykę i wrogą propagandę. Niestety, przypadek Sergiusza Kowalskiego świadczy, że niektórzy Żydzi zachowują się niczym tow. Wiesław: "A kto Gomułki nie będzie kochał, ten będzie w lochu jęczał i szlochał!". Nie potrafią docenić tego, że w dzisiejszej Polsce antysemityzm jest sprawą prywatną każdego obywatela, a nie przedmiotem polityki państwowej, jak w dobie PRL. Dotyczyło to wtedy nie tylko Żydów, lecz i innych grup ludności. Prof. Michał Kalecki powiedział z przekąsem w czasie konfrontacji PZPR z Kościołem w roku 1966 roku do mego przyjaciela Staszka Gomułki, późniejszego więźnia marcowego: "Nasz rząd jest jak Neron. Prześladuje pospołu chrześcijan i Żydów". Szczęśliwie te czasy minęły na zawsze. Łączę wyrazy przyjaźni.

Antoni Zambrowski


Komentarz (0)

Wyszukiwarka ASME


Pole wyszukania:


Wiadomości z kraju

Publicystyka

Demokracja grecko-belgijsko-polska - prof. Jerzy Przystawa - czwartek, 10, maja 2012

Mazowsze

TV-felietony

Boją się, że przykład Tymoszenko będzie zaraźliwy! - Janusz Korwin-Mikke o machlojkach urzędników rządzących w UE i w Berlinie, Warszawie, Paryżu, Rzymie... - czwartek, 17, maja 2012

Janusz Korwin-Mikke z kibicami przed meczem Polska - Niemcy na PGE Arena w Gdańsku 06.09.2011 - wtorek, 15, maja 2012

"Osób rządzących nie można sądzić w procesie karnym!" - Stanisław Michalkiewicz o dewiacjach u niektórych polityków nie tylko z "polskiego regionu UE" - piątek, 11, maja 2012

Niewidzialna ręka ryku i widzialna łapa rządu - Janusz Korwin-Mikke o szkodach, jakie czynią ingerencje biurokratów w życie gospodarcze - czwartek, 10, maja 2012

Nie mieszać sportu z polityką! - Janusz Korwin-Mikke o planowanych protestach w czasie EURO 2012 - nagranie z "miasteczka protestu" związku zawodowego "Solidarność" - środa, 9, maja 2012

Prąd z atomu w każdym domu! - pikieta fundacji "Volenti non fit iniuria" oraz Kongresu Nowej Prawicy "wsparta" przez Zielonych 2004 - poniedziałek, 7, maja 2012

Czekamy na mężów stanu razem z biskupem Józefem Michalikiem - Stanisław Michalkiewicz o przejściu recydyw saskiej w stan recydywy stanisławowskiej - niedziela, 6, maja 2012

Chcą być bydlętami u żłoba - dlatego nie głosują na KNP/UPR! - ostatnia cześć nagrania spotkania Janusza Korwin-Mikkego w Nowym Dworze Mazowieckim z jego mieszkańcami i sympatykami liberalnego konserwatyzmu - sobota, 5, maja 2012

EURO 2012: Mieszanie sportu z polityką to powrót do komuny! - konferencja prasowa Kongresu Nowej Prawicy z udziałem jego prezesa Janusza Korwin-Mikkego - piątek, 4, maja 2012

Polska to bogaty kraj: dołożymy 8 miliardów do Euro 2012, dokładamy miliard do produkcji jajek z powodu "regulacji unijnych" - prezes Kongresu Nowej Prawicy Janusz Korwin-Mikke na spotkaniu z sympatykami KNP oraz mieszkańcami w Nowym Dworze Mazowieckim - czwartek, 3, maja 2012

90% posłom nawet bym nie powierzył ułożenia regulaminu PGR-ów - prezes Kongresu Nowej Prawicy Janusz Korwin-Mikke na spotkaniu z sympatykami KNP oraz mieszkańcami w Nowym Dworze Mazowieckim - środa, 2, maja 2012

Problem nie w tym, że urzędnicy kradną, ale że marnują pieniądze! - prezes Kongresu Nowej Prawicy Janusz Korwin-Mikke na spotkaniu z sympatykami KNP oraz mieszkańcami w Nowym Dworze Mazowieckim - wtorek, 1, maja 2012

Spotkanie prezesa Kongresu Nowej Prawicy Janusza Korwin-Mikkego z sympatykami KNP w Nowym Dworze Mazowieckim - część 1 - poniedziałek, 30, kwietnia 2012

Bliskie spotkania z Jarosławem Kaczyńskim jak spotkania z jeżem - Stanisław Michalkiewicz nie tylko o efektach demonstracji w sprawie stacji TV TRWAM - piątek, 27, kwietnia 2012

Janusz Korwin-Mikke (KNP/UPR) vs Łukasz Abgarowicz (PO) - Emerytura 67 lat???" - debata w Wyższej Szkole Gospodarki Euroregionalnej im. Alcide De Gasperi'ego w Józefowie - piątek, 27, kwietnia 2012

Zagranica

Notki wydawnicze / Recenzje

Ciekawostki o lewicy

PZPR ->SLD/SDPl


UP


Samoobrona


AW"S" -> PO - PiS

Wiadomości z UPR

ARCHIWUM

Stare ARCHIWUM


Najlepszy kandydat Niemiec na "prezia" - Donald Tusk

Witryna Kary Śmierci

 

 


Polecane serwisy

 

strona główna | kontakt | © Krzysztof Pawlak 1998 - 2008