Strona Główna

Konferencja Uniosceptyczna AD 2003

Konferencja eurosceptyków

Witryna Kary Śmierci

Strona inicjatywy UPR w sprawie likwidacji podatku spadkowego

Warszawska edycja "Marszu po kapitalizm"

Strona warszawskiej edycji Marszu po Kapitalizm

 

Wysłane sobota, 14, lutego 2004 przez Krzysztof Pawlak

TV-felieton Antoniego Zambrowskiego o płk. Kuklińskim

"Pierwszy oficer Wojska Polskiego w NATO" - zmarł 11.02.2004 - płk Ryszard Kukliński. "Patrioci Układu Warszawskiego mają do niego żal, że zamiast kontynuować jak oni współpracę z Układem Warszawskim - zbliżył się do układu NATO" - mówi Antoni Zambrowski. Był najbardziej efektywnym szpiegiem Zachodu w Polsce, "Polak potrafi!" - trawestuje znane zawołanie Antoni Zambrowski. „Umarł na posterunku - pisząc odpowiedź na kalumnie »Gazety Wybiorczej«” - przypomina AZ. Współpraca płk. Ryszarda Kuklińskiego z Amerykanami wynikła z powodu Jego woli ocalenia narodu polskiego. Sztab Układu Warszawskiego zorientował się, że w końcowym efekcie agresywnych działań komunistów sowieckich i polskich - Amerykanie musieliby położyć "wał ogniowy", złożony z broni jądrowej - na terytorium Polski. W wyniku tych planów komunazistycznego Układu Warszawskiego, w których uczestniczyli wojskowi sztabowcy LWP - straty Polaków byłyby wręcz nie do przeliczenia - najprawdopodobniej groziłaby Polakom zagłada nuklearna. W efekcie działania płk. Kuklińskiego Polsce przestała ona grozić - choć była szykowana przez tzw. oficerów tzw. Sztabu Generalnego Ludowego Wojska Polskiego...

Za to powinniśmy wyrażać hołd i wdzięczność płk. Kuklińskiemu...

Jeszcze raz - składamy Ci, płk. Ryszardzie Kukliński - podziękowanie...

Nagranie trwa ponad 6 minut i jest dostępne w Sieci do 27 II 2004 r.



# 2
Użytkownik: Anonymous Unregistered
E-mail: waldemar-reksc@o2.pl
Data: czwartek, 19, lutego 2004
ip: 80.50.95.117
Komentarz
Raz jeszcze z mojej strony wyrazy głębokiego szacunku dla Pana Antoniego Zambrowskiego !
Natomiast gwoli uwagi : wystarczy rzut oka na mapę, aby rozumieć uwczesne motywacje USA. Nie sądzę, aby chodziło o szczególne poswięcenie Polski. Po prostu : wał atomowy miał odciąć główne sowieckie siły uderzeniowe w NRD od zaplecza, które by bez trudu w tej sytuacji unicestwiono siłami konwencjonalnymi, po części oszczędzając własne wojska przed pośrednimi skutkami ataku atomowego. Po drugie, unicestwić drugi rzut uderzeniowy wojsk sowieckich i polskich w Polsce. Chcąc zniszczyć siły sowieckie w ZSRR, musiano by unicestwić atakiem atomowym całe ZSRR, a to by oznaczało unicestwienie całej ziemi. Po prostu : innej racjonalnej możliwości nie było, poza zmienioną wersją, ale dosyć ryzykowną, rezygnacji z ataku atomowego na Polskę, wzmocnienia sił NATO w Europie i atakami atomowymi na wybrane cele. Pamiętać też trzeba, że chcąc wzmacniać siły NATO w Europie Amerykanie musieli walczyć z piramidalną głupotą Francuzów.
Serdeczne pozdrowienia
Waldemar Rekść


# 1
Użytkownik: Anonymous Unregistered
E-mail: N/A
Data: poniedziałek, 16, lutego 2004
ip: 217.99.124.74
Komentarz
skoro Amerykanie nie wiedzieli o uzyciu bomb nuklearnych w pierwszej fazie konfliktu, to uklad warszawski mial szanse taka wojne wygrac bez wiekszych strat polskich. Zagrozenie dla Polski wzroslo po tym jak Kuklinski informacje te sprzedal


Użytkownik:
E-mail:
Hasło:
Komentarz: