TV-felieton Antoniego Zambrowskiego o nieustającym problemie lewicy (także i polskiej): antysemityzmie Wysłane wtorek, 6, stycznia 2004 przez Krzysztof Pawlak |
"Komuniści rzadko mówią prawdę, oni kłamią tak jak czerwony szatan, bo właściwie - są jego agenturą" - tak Antoni Zambrowski ocenia wyznania towarzysza Kazimierza Mijala, założyciela tzw. Komunistycznej Partii Polski latach PRL-u, struktury ubeckiej wykorzystywanej przez moczarowskie, później będące włościami towarzysza Milewskiego MSW do formułowania takich tez, do których nie mogli się wprost przyznać - m.in. do antysemityzmu. W tej chwili ten zoologiczny antysemita, jednocześnie "beton w betonie" struktur komunistycznych oraz post(?)komunistycznych służy jedynie do przekonywania się naocznego każdego, kto oczywiście chce się zapoznać z takim żyjącym dziwolągiem i wykopaliskiem stalinizmu - że kłamstwem rozpowszechnianym przez wszelkie odłamy lewicy w naszym kraju jest stwierdzenie, że antysemityzm ISTNIEJE na prawicy. Ni mniej, ni więcej - ale właśnie jest odwrotnie, co skutecznie udaje się niestety zafałszować lewakom.| # 2 | |
| Użytkownik: | Anonymous Unregistered |
| E-mail: | gielo@go2.pl |
| Data: | poniedziałek, 12, stycznia 2004 |
| ip: | 80.54.241.82 |
| Komentarz | |
| On istnieje u lewicy i prawicy. Ja mam skrajnie prawicowe poglądy i jestem antysemitą (oczywiście w żydowskim tego słowa znaczeniu). Jestem antysemitą gdyż nie mogę ścierpieć ciągłego opluwania Polaków przez żydów, robienia z nas morderców i idiotów w oczach całego świata. A to wszystko za pomoc udzieloną im podczas II wojny światowej. Mam nadzieję, że kiedykolwiek zaistnieje taka sytuacja, zaden Polak nie popełni już tego błędu i pozwoli im spokojnie zdechnąć w swoim fałszu i zakłamaniu. W swojej zgniliźnie i zdemoralizowaniu. | |
| # 1 | |
| Użytkownik: | Anonymous Unregistered |
| E-mail: | mficinski2earthlink.net |
| Data: | środa, 7, stycznia 2004 |
| ip: | 209.178.140.81 |
| Komentarz | |
| Antysemityzm nie istnieje w grupach prawicy.
Jest on wynalazkiem socjalistow, ktorzy upatruja w pewnych nacjach, grupach spolecznych winy za swa leworecznosc. Czlowiek po stronie prawicy, wierzacy w Boga nie jest nigdy antysemita i rasista, to jest lewacki punkt widzenia, aby wina i odpowiedzialnoscia obarczac drugich. Obserwuje swych znajomych, niestety socjalistow i dochodze do wniosku, ze ludzie ci sa pasazerami jadacymi na barkach spoleczenstwa, albo idacymi z lewym pradem. Dla tych ludzi pseudorownosc jest podstawa ideologiczna, jednak widzieliby najchetniej, aby w tej pseudorownosci mozna sie bylo przez nich wychylic. Przewaznie sa to ludzie o slabych charakterach, majacych pretensje do calego swiata, byleby nie do siebie. |
|