| 11 listopada czy 13 grudnia? - artykuł Stanisława Michalkewicza Wysłane niedziela, 23, listopada 2003 przez Krzysztof Pawlak |
"Szlachetne zdrowie, nikt się nie dowie jako smakujesz, aż się zepsujesz" - zauważył Jan Kochanowski i słusznie. Przebieg obchodów święta odzyskania niepodległości potwierdza trafność tego spostrzeżenia w całej rozciągłości. W poprzednich latach wyglądało to coraz smętniej i mogło się wydawać, że to święto umrze śmiercią naturalną z braku zainteresowania publiczności. Stało się to prawdopodobne zwłaszcza w ubiegłym roku, kiedy to pan premier Miller wynegocjował w Kopenhadze znakomite warunki Anschlussu, wzbogacając w ten sposób rocznicę 13 grudnia. Przedstawiłem w związku z tym projekt, by z 11 listopada przenieść uroczystości na 13 grudnia i zamiast święta niepodległości zacząć obchodzić Dzień Naszych Okupantów, który potocznie mógłby nazywać się też Świętem Folksdojcza. Można zresztą się zastanowić, czy nie lepszą datą Dnia Naszych Okupantów byłby 1 maja - święto ustanowione na ziemiach polskich z jednej strony przez III Rzeszę, a z drugiej - przez Związek Sowiecki. Za pierwszym majem przemawiałaby wiosenna pogoda i możliwość przepędzania tłumów przed trybunami, na których wygrzewaliby się w wiosennym słoneczku kacykowie z administracji tubylczej, ale i za 13 grudnia też stoi już silna świecka tradycja, zapoczątkowana przez pana gen. Jaruzelskiego. Wreszcie - po cóż wybierać? Jedno drugiemu nie przeszkadza, od przybytku głowa nie boli, więc niech folksdojcze mają swoje święto dwa razy do roku: wiosną i zimą. | # 1 | |
| Użytkownik: | Anonymous Unregistered |
| E-mail: | mficinski@earthlink.net |
| Data: | środa, 26, listopada 2003 |
| ip: | 209.178.148.94 |
| Komentarz | |
| Nie bedzie latwym zadaniem przescignac Amerykanow, ktorzy dostali od samego Pana Boga wolnosc ekonomiczna i nie chca rownosci z rewolucji francuskiej, choldowanej w terazniejszej Europie.
Roznica jest ogromna w tych dwoch haslach. W amerykanskiej wolnosci jest nadzieja, zas w europejskiej rownosci jest nicosc. Amerykanie maja system panstwa samonaprawiajacego sie, Europejczycy zas przestrzegaja systemu walcowania ludzi, aby nikt nie zdolal podniesc glowy z kontrolowanej urzednikami pseudorownej warstwy spolecznej. |
|