Publicystyka
Antysocjalistycznego Mazowsza
| Polska w cieniu Imperium - wywiad Tadeusza M. Płużańskiego z prof. Józefem Garlińskim Wysłane niedziela, 7, września 2003 przez Krzysztof Pawlak |
O sekretach polskiego wywiadu, tajnej misji "Muszkieterów", aktach AK w Anglii, katastrofie gibraltarskiej, premierze Cyrankiewiczu i morderstwie na gen. Fieldorfie z prof. JÓZEFEM GARLIŃSKIM, historykiem emigracyjnym, rozmawia TADEUSZ M. PŁUŻAŃSKI. - Na początku niemieckiej okupacji był pan związany z głęboko zakonspirowaną organizacją wywiadowczą "Muszkieterowie". Miała ona kontakty z marszałkiem Edwardem Śmigłym-Rydzem, który w październiku 1941 roku wrócił do okupowanej Polski. W grudniu 1941 roku por. Czesław Szadkowski, na polecenie szefa "Muszkieterów" inż. Stefana Witkowskiego, przedostał się do armii Andersa na Wschodzie i przekazał rozkaz o podjęciu współpracy z Niemcami przeciwko Rosji. Rozkaz miał wydać Śmigły-Rydz. Wiele wskazuje na to, że misja "Muszkieterów" stanowi klucz do tajemnicy śmierci marszałka Śmigłego, który miał zostać zlikwidowany przez Armię Krajową.- Por. Czesław Szadkowski, którego poznałem przed wojną, wprowadził mnie do "Muszkieterów". Na początku grudnia 1941 roku spotkałem go przypadkowo na placu Zbawiciela i powiedział mi, że jedzie na Wschód z meldunkami od Witkowskiego. Dopiero po wojnie dowiedziałem się, że po przybyciu do Andersa został skazany na karę śmierci za zdradę, ale puszczono go wolno. Z rozkazu AK został natomiast zastrzelony inż. Stefan Witkowski. Wyroku śmierci na Śmigłego-Rydza jednak nie było. Była jedynie decyzja, żeby nie spotykać się z nim i Grot-Rowecki, podkomendny Rydza z czasów legionowych, odmówił spotkania. To był element walki politycznej między gen. Sikorskim i sanatorami, którzy chcieli odebrać mu władzę. Istnieje relacja kobiety, u której Rydz mieszkał, że zmarł śmiercią naturalną, na zawał serca w 1941 roku. - Jak pan ocenia fakt, że Brytyjczycy, mimo wieloletnich starań naszych władz i historyków, nie chcą zwrócić Polsce akt wywiadu AK z czasów wojny? Mówią, że zniszczyli nasze dokumenty... - Brytyjczycy mogli to zrobić, ale na pewno nie bez wykonania kopii. Oni traktują nasze dokumenty jak swoje, ponieważ w czasie wojny polski wywiad, tak samo jak polska armia na Zachodzie, był opłacany z brytyjskich pieniędzy. To, że nie ma w Polsce akt wywiadu AK, jest wyłącznie naszą winą. W 1945 roku szef polskiego wywiadu w Londynie, wbrew rozkazowi szefa sztabu, gen. Kopańskiego, oddał je Brytyjczykom, nie zrobiwszy wcześniej kopii. Poza tym w każdym państwie obowiązuje zasada, że "normalne" archiwa otwiera się po 30 latach, a archiwa wywiadu mogą nigdy nie zostać odtajnione. A jeśli w polskich materiałach są nazwiska Brytyjczyków? Ich ujawnienie byłoby sprzeczne z logiką i moralnością wywiadu. - Przyjmuje się, że 70 proc. brytyjskich materiałów wywiadowczych z okresu wojny pochodziło od wywiadu polskiego. Potwierdza to np. Jan Nowak-Jeziorański... - W Polsce mówi się dziś, że nasz wywiad był najlepszy na świecie. To patriotycznie dobrze brzmi, ale prawda jest inna. Nie mieliśmy przecież wywiadu w Japonii. My walczyliśmy o Polskę, a nie o Japonię, tam byli Amerykanie i Brytyjczycy. Brytyjski wywiad był najlepszy, bo miał pieniądze i ludzi na terenie swojego imperium. Polski wywiad działał w Europie i nie mógł z nim konkurować. Skoro był taki dobry, dlaczego nie przewidzieliśmy, że Anglia i Francja nie przyjdą nam z pomocą we wrześniu 1939 roku? - Ale to przecież Polacy rozpracowali niemiecką tajną broń - V2. - To fakt, ale w Polsce pojawiła się również wersja, że patrol AK stoczył zwycięską bitwę o rakietę z Africa Korps. Tej niemieckiej jednostki nigdy w Polsce nie było, a na dodatek na wiosnę 1944 roku już nie istniała. Takich legend jest więcej. - Brytyjczycy też tworzą legendy. Twierdzą, że to oni, a nie trzej polscy matematycy - Marian Rejewski, Henryk Zygalski i Jerzy Różycki, złamali szyfr Enigmy. - Mam w domu książkę pt. "Brytyjski wywiad podczas II Wojny Światowej". Jest tam 15-stronicowy załącznik, przedstawiający polski wkład w rozszyfrowanie Enigmy. Książkę wydało oficjalne, rządowe wydawnictwo angielskie. W innej książce angielski historyk napisał dedykację: "Polakom, którzy odkryli ten sekret i Brytyjczykom, którzy go wykorzystali". I faktycznie: Polacy nie mogli wykorzystać zdobytych przez siebie informacji o Enigmie, Francuzi nie zdążyli, bo upadli, zrobili to dopiero Brytyjczycy. - Po ujawnieniu brytyjskich archiwów mogłoby się np. okazać, że gen. Sikorski nie zginął w katastrofie lotniczej w Gibraltarze, tylko wskutek zamachu... - To był wypadek. Czy Sikorski mógł coś zmienić, gdyby żył? Postępowałby tak samo, jak Mikołajczyk. Jedynym wyjściem była współpraca z aliantami. Ponadto: Gibraltar był najlepiej strzeżonym miejscem, krzyżowały się tam szlaki między Dalekim Wschodem i Imperium Brytyjskim, nawet gubernator nie mógł chodzić bez obstawy. Nagle mają się tam pojawić trzej osobnicy, którzy dokonują zamachu? Albo Kim Philby, który podkłada bombę? To nonsens, Brytyjczycy świetnie znali zasady bezpieczeństwa. - Istnieje wersja, że to oni zabili Sikorskiego. - Tylko po co? Brytyjczycy rozumują pragmatycznie. Morduje się ludzi, którzy o czymś decydują. Gdyby Hitler zginął w zamachu w 1944 roku, wojna potoczyłaby się inaczej, ale Sikorski, podobnie, jak potem Mikołajczyk, nie miał na to wpływu. Churchill żałował Sikorskiego, bo miał z nim dobry kontakt. Wolał go od Mikołajczyka, który był trudniejszym partnerem w rozmowach, był twardszy. - Na co mógł liczyć premier Mikołajczyk, współpracując ze Stalinem, a potem wracając do kraju? - Mikołajczyk działał pragmatycznie, próbował ratować to, co się da. W lipcu 1944 roku wyjechał do Moskwy, aby uzyskać pomoc dla Powstania Warszawskiego, tylko Stalin wycofał się. W październiku, na drugiej konferencji w Moskwie, razem z Churchillem naciskał, żeby Lwów pozostał po polskiej stronie, ale ambasador amerykański Harriman milczał i Stalin nie zgodził się. Kiedy Mikołajczyk zobaczył, że Amerykanie nie dadzą żadnych gwarancji dla polskich granic, podał się do dymisji. Potem liczył na pomoc prezydenta Roosevelta w sprawie wolnych wyborów w Polsce, które na pewno by wygrał. Nie było wiadomo, że wybory zostaną sfałszowane. Gdyby Mikołajczyk nie wszedł do Rządu Jedności Narodowej, Stalin powiedziałby, że on tego chciał, tylko Polacy nie chcieli. Tak samo byłoby, gdyby szesnastu przywódców Polskiego Państwa Podziemnego nie poszło na rozmowy z Sowietami. Gdyby nie było Powstania Warszawskiego, 500 AL-owców wywołałoby powstanie, Stalin by im pomógł i zarzucił AK, że mogła je wesprzeć, ale nic nie zrobiła. Dopóki Mikołajczyk nie uciekł z kraju, Zachód nie wierzył w to, co robi Stalin w Polsce. Gdyby został, trafiłby do więzienia. - Jak pan ocenia fakt, że Brytyjczycy ukrywali prawdę o Katyniu? - Chodziło o to, żeby nie zaczęła się zimna wojna. Alianci mieli nadzieję, że do niej nie dojdzie - po wojnie Stalin dostał wszystko, czego chciał, Amerykanie oferowali mu plan Marschalla. Głównym celem było odbudowanie Europy, a trzeba pamiętać, że po wojnie nawet Wielka Brytania znalazła się na skraju bankructwa. - Pana najsłynniejsza książka "Oświęcim walczący", opisująca ruch oporu w obozie, miała już kilka wydań w Polsce i za granicą. Czy to prawda, że późniejszy, wieloletni premier PRL Józef Cyrankiewicz kapował w Oświęcimiu? - Dokumenty nic o tym nie mówią. Kiedy byłem w Oświęcimiu, nie poznałem go. Prawdą jest natomiast, że obozowy ruch oporu stworzył rotmistrz Witold Pilecki, a wszystkie zasługi przypisał sobie potem Cyrankiewicz, którego przywieziono do Oświęcimia dwa lata później. W maju 1943 roku, razem z komunistami austriackimi, stworzył "Kampfgruppe Auschwitz", ale nigdy nie weszła ona w skład organizacji Pileckiego. Kiedy w 1948 roku Pilecki stanął przed sądem, Cyrankiewicz nie pomógł mu, chociaż był premierem. Pomoc oznaczała narażenie się swoim mocodawcom, a Cyrankiewicz był koniunkturalistą, sprzedał PPS komunistom. Nie ma natomiast żadnego dowodu, prócz jednej relacji, że na sali sądowej odczytano list, w którym Cyrankiewicz domagał się osądzenia Pileckiego. - Podczas wojny, jako Szef Wydziału Bezpieczeństwa Komendy Głównej AK, podlegał pan rozkazom gen. Augusta Emila Fieldorfa "Nila". Po wojnie aresztowała go prokurator Helena Wolińska, której ekstradycji bezskutecznie domaga się Polska.- W tej chwili wniosek rozpatruje brytyjski minister spraw wewnętrznych, ale brytyjska prasa milczy o tym. Polska powinna naciskać na ekstradycję. Wolińską trzeba osądzić, ponieważ dopuściła się jednej z najobrzydliwszych zbrodni przeciwko Armii Krajowej. W przypadku Pileckiego mogły pojawić się jakieś zarzuty. W końcu przyjechał do Polski z Włoch jako wysłannik generała Andersa. Inaczej Fieldorf. Od momentu aresztowania, aż po proces, nie znaleziono przeciwko niemu niczego obciążającego, wszystkie dowody winy zostały wymyślone. To było jedno wielkie kłamstwo. Fieldorf prowadził najgorszy odcinek konspiracyjnej pracy - dywersję przeciw Niemcom. O likwidacji partyzantów radzieckich czy rosyjskich skoczków, o co go oskarżano, nie było nigdy mowy. Komuniści powiesili Fieldorfa, bo nienawidzili go, gdyż miał wielki autorytet wśród społeczeństwa, szczególnie młodzieży. - Dziękuję za rozmowę.
Komentarz (2)
|
Wyszukiwarka
ASME
Wiadomości
z kraju
Publicystyka
Demokracja grecko-belgijsko-polska - prof. Jerzy Przystawa - czwartek, 10, maja 2012 |
Mazowsze
TV-felietony
Boją się, że przykład Tymoszenko będzie zaraźliwy! - Janusz Korwin-Mikke o machlojkach urzędników rządzących w UE i w Berlinie, Warszawie, Paryżu, Rzymie... - czwartek, 17, maja 2012 |
Janusz Korwin-Mikke z kibicami przed meczem Polska - Niemcy na PGE Arena w Gdańsku 06.09.2011 - wtorek, 15, maja 2012 |
"Osób rządzących nie można sądzić w procesie karnym!" - Stanisław Michalkiewicz o dewiacjach u niektórych polityków nie tylko z "polskiego regionu UE" - piątek, 11, maja 2012 |
Niewidzialna ręka ryku i widzialna łapa rządu - Janusz Korwin-Mikke o szkodach, jakie czynią ingerencje biurokratów w życie gospodarcze - czwartek, 10, maja 2012 |
Nie mieszać sportu z polityką! - Janusz Korwin-Mikke o planowanych protestach w czasie EURO 2012 - nagranie z "miasteczka protestu" związku zawodowego "Solidarność" - środa, 9, maja 2012 |
Prąd z atomu w każdym domu! - pikieta fundacji "Volenti non fit iniuria" oraz Kongresu Nowej Prawicy "wsparta" przez Zielonych 2004 - poniedziałek, 7, maja 2012 |
Czekamy na mężów stanu razem z biskupem Józefem Michalikiem - Stanisław Michalkiewicz o przejściu recydyw saskiej w stan recydywy stanisławowskiej - niedziela, 6, maja 2012 |
Chcą być bydlętami u żłoba - dlatego nie głosują na KNP/UPR! - ostatnia cześć nagrania spotkania Janusza Korwin-Mikkego w Nowym Dworze Mazowieckim z jego mieszkańcami i sympatykami liberalnego konserwatyzmu - sobota, 5, maja 2012 |
EURO 2012: Mieszanie sportu z polityką to powrót do komuny! - konferencja prasowa Kongresu Nowej Prawicy z udziałem jego prezesa Janusza Korwin-Mikkego - piątek, 4, maja 2012 |
Polska to bogaty kraj: dołożymy 8 miliardów do Euro 2012, dokładamy miliard do produkcji jajek z powodu "regulacji unijnych" - prezes Kongresu Nowej Prawicy Janusz Korwin-Mikke na spotkaniu z sympatykami KNP oraz mieszkańcami w Nowym Dworze Mazowieckim - czwartek, 3, maja 2012 |
90% posłom nawet bym nie powierzył ułożenia regulaminu PGR-ów - prezes Kongresu Nowej Prawicy Janusz Korwin-Mikke na spotkaniu z sympatykami KNP oraz mieszkańcami w Nowym Dworze Mazowieckim - środa, 2, maja 2012 |
Problem nie w tym, że urzędnicy kradną, ale że marnują pieniądze! - prezes Kongresu Nowej Prawicy Janusz Korwin-Mikke na spotkaniu z sympatykami KNP oraz mieszkańcami w Nowym Dworze Mazowieckim - wtorek, 1, maja 2012 |
Spotkanie prezesa Kongresu Nowej Prawicy Janusza Korwin-Mikkego z sympatykami KNP w Nowym Dworze Mazowieckim - część 1 - poniedziałek, 30, kwietnia 2012 |
Bliskie spotkania z Jarosławem Kaczyńskim jak spotkania z jeżem - Stanisław Michalkiewicz nie tylko o efektach demonstracji w sprawie stacji TV TRWAM - piątek, 27, kwietnia 2012 |
Janusz Korwin-Mikke (KNP/UPR) vs Łukasz Abgarowicz (PO) - Emerytura 67 lat???" - debata w Wyższej Szkole Gospodarki Euroregionalnej im. Alcide De Gasperi'ego w Józefowie - piątek, 27, kwietnia 2012 |
Zagranica
Notki
wydawnicze / Recenzje
Ciekawostki
o lewicy
PZPR
->SLD/SDPl
UP
Samoobrona
AW"S"
-> PO - PiS
Wiadomości
z UPR
ARCHIWUM
Stare
ARCHIWUM

|