| Nie będzie Jezus pluł nam w twarz - artykuł Stanisława Michalkiewicza Wysłane poniedziałek, 28, lipca 2003 przez Krzysztof Pawlak |
W koszmarnych czasach sanacji Słonimski z Tuwimem napisali skecz o procesie cyrkowców. Sąd przesłuchiwał słynnego fakira. - Jak się świadek nazywa? - Jestem Ben Buja Nago Bramaputra - odezwał się świadek grobowym głosem. - Stawiałem horoskopy i zdrowoskopy na dworze króla Wigwama Starego. - Tylko bez takich żartów, bo ukarzę świadka grzywną - odezwał się sędzia. - Nazwisko i imię? - Myrdzik Antoni, Solec - odparł spokorniały świadek. Podobnie wyglądały buńczuczne zapowiedzi niektórych polskich purpuratów przed referendum, jak to zamierzają nawracać Europę. Tymczasem kiedy we władysławowskim porcie pojawił się holenderski holownik z kilkoma pełnymi tupetu damami, jakoś nie zauważyliśmy, by nasi bohaterowie wypróbowali siłę swej perswazji w bezpośredniej konfrontacji na nabrzeżu. A przecież trudno wyobrazić sobie lepszą okazję do nawracania. No, może jeszcze berlińska "Parada Miłości". Ale czym innym jest pięknie mówić o św. Wojciechu, a czym innym - pójść w jego ślady. Tutaj jakoś nie widać amatorów. Więc jakże będzie z tym nawracaniem Europy? | # 1 | |
| Name: | Anonymous Unregistered |
| E-mail: | mariusz_gierba@wp.pl |
| Date: | wtorek, 29, lipca 2003 |
| ip: | 80.49.128.76 |
| Comment | |
| może to i lepiej, że brakuje tej niepotrzebnej zgody, bo przy takiej filozofii ks. Draguły, jeszcze kilka lat i jego "Jezus" zmieniłby się w Owsiaka... | |