Informacje ASME z kraju

Wymiana ciosów maczugami - stały element pozorowanej walki wśród błotka SS PRL-bis, czyli znowu tow. Sobotka, Stasi, BND, CIA i nasze wiejsko-chuopskie klimaty Wysłane piątek, 18, lipca 2003 przez Krzysztof Pawlak

"»Towarzysz S. [Zbigniew Sobotka] wypowiedział się o ustaleniach co do archiwów Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Krótko przed zakończeniem rozmów okrągłego stołu zostało wydane osobiście przez generała Kiszczaka polecenie oczyszczenia archiwów, zwłaszcza z materiałów z lat 80. (tzn. częściowego zniszczenia lub zmiany miejsca magazynowania), aby w razie stosownych postanowień Sejmu nie mogły być znalezione jakiekolwiek materiały obciążające PZPR«. Te słowa pochodzą z meldunku sporządzonego 2 października 1989 r. w Cottbus przez podpułkownika Augustina, kierownika Wydziału II Stasi. Meldunek ten został skatalogowany przez Zentrale Auswertungs- und Informationsgruppe (ZAIG) jako dokument nr 13217. (...)
Meldunek ppłk. Augustina kończy się klauzulą: »Źródło informacji podlega bezwzględnej ochronie«. Ten rzadko spotykany dopisek w dokumentach MfS został odczytany rzecznikowi rządu Niemiec ds. akt Stasi podczas programu »Wprost« i »Panoramy«, zrealizowanego prawie dziesięć lat temu. Joachim Gauck, ówczesny szef urzędu ds. akt Stasi, odpowiedział wówczas: »Jeśli pod meldunkiem takim jak ten dopisano »źródło informacji podlega bezwzględnej ochronie«, świadczy to, iż był to kontakt z agentem. Jest wiele innych doniesień, które pochodzą od zaprzyjaźnionych towarzyszy lub które otrzymano oficjalnie. I te nie musiały być opatrywane taką adnotacją. Jest to typowy dopisek informujący o nieoficjalnym współpracowniku. Znalazł się on pod doniesieniem po to, żeby nikomu nie wpadł do głowy pomysł, by z tymi informacjami wyjść na zewnątrz, poza aparat bezpieczeństwa. Jeśli te informacje były dalej opracowywane, jeśli były zestawiane dla Komitetu Centralnego, to nazwiska agentów nie pojawiały się, tylko mówiono o informacji od nieformalnego współpracownika lub agenta. Ten dokument pokazuje, że z tą osobą kontaktowano się tak jak z agentami" - co ujawnia dla młodych pokoleń Polaków żurnalista Piotr Cywiński w tygodniku prowadzonym przez b. sekretarza wielkopolskiego KW PZPR Marka Króla. Pismo te było i jest kojarzone z dość głębokimi znajomościami pracy SS PRL i PRL-bis, dzięki którym stało się poczytnym źródłem informacji dla tzw. opinii publicznej. Do niedawna jednak było kojarzone z informacjami pochodzącymi od chuopskiej części środków masowego rażenia, jednak dynamika zmian po całkiem stanowczym opowiedzeniu się istotnej części służb za koleżeństwem z Amerykanami być może doprowadziła do zmiany optyki decyzyjnych kręgów okołożurnalistycznych.

Sytuację na odwrót można zaobserwować w dzienniku „Rzeczpospolita”, który w artykule pt. „Jednostka nr 3362” w swym wydaniu z dnia 16 lipca 2003 r. pióra zapewne znawcy przedmiotu Jarosława Jakimczyka - publicysty tygodnika (sic!) "Wprost" - analizuje osiągnięcia post(?)komunistycznej w dużej nadal części wojskowej spadkobierczyni przedwojennych „ofensywy” i „defensywy”:
„Bilans kilkunastu lat działalności WSI obciążają tak poważne grzechy jak infiltracja przez obcą agenturę, uwikłanie w największe afery czy zwyczajny brak profesjonalizmu. Zamiast na ustawę z szerokimi uprawnieniami Wojskowe Służby Informacyjne zasługują raczej na likwidację, która otworzyłaby drogę do budowy nowego wywiadu i kontrwywiadu sił zbrojnych RP.
W gmachu bez tabliczki w samym sercu Warszawy ma siedzibę Jednostka Wojskowa Nr 3362. Za nic nie mówiącym laikowi rzędem cyfr skrywa się instytucja, której prominentni przedstawiciele, korzystając ze swego szczególnego i nie do końca jasnego statusu, pasożytują na organizmie państwa. (...)
Opinia publiczna do dzisiaj nie dowiedziała się, na jakich zasadach 12 lat temu przyjmowano do WSI funkcjonariuszy, którzy pracowali wcześniej w wywiadzie i kontrwywiadzie LWP.
Czwartego lipca szef WSI gen. Marek Dukaczewski ujawnił, że przy powstawaniu służb odeszło 52 proc. oficerów z tej grupy, a obecne kadry w 60 proc. stanowią żołnierze, którzy zostali przyjęci w późniejszym okresie. Liczby mówią za siebie - pępowina personalna łącząca WSI z dawnymi służbami państwa policyjnego wciąż istnieje, a przedłożona przez rząd ustawa ten problem przemilcza. (...)
Ustawa daje WSI swobodę prowadzenia kontroli operacyjnej (kontrola korespondencji, podsłuchy itp.), jakiej mogą jej pozazdrościć Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencja Wywiadu czy policja.
Do uzyskania zgody sądu - za każdym razem ma być to Wojskowy Sąd Okręgowy w Warszawie - na zastosowanie kontroli operacyjnej niepotrzebne będzie uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa - jak w przypadku ABW i AW. Jakie informacje »mogą mieć istotne znaczenie dla obronności państwa oraz zdolności bojowej i bezpieczeństwa sił zbrojnych«, oceni szef WSI.
Łatwo wyobrazić sobie nadużywanie tej argumentacji, skoro cały proces decyzyjny odbywa się - jak określił cytowany wyżej poseł Miodowicz - »w jednej wielkiej rodzinie wojskowej«.
(...)WSI niejednokrotnie zachowywały się jak państwo w państwie, dworując sobie z władzy cywilnej. W 1992 r. gen. Marian Sobolewski po wyjściu z sejmowej komisji nadzwyczajnej, która badała, czy wojsko było wykorzystywane do celów politycznych przez ludzi prezydenta Lecha Wałęsy, oświadczył: "Plecak, jak sama nazwa wskazuje, służy do noszenia granatów. Wojskowe Służby Informacyjne służą do zbierania, a nie do rozpowszechniania informacji". Pytany przez PAP, czy to samo powiedział posłom, uciął: »Prawie«. (...)
Na prawdziwie mroczny obraz WSI składa się udział ich kadr w największych aferach III RP. Ten niechlubny poczet otwiera gigantyczna defraudacja publicznych pieniędzy z FOZZ. Powiązaniami wojskowych służb specjalnych z działalnością FOZZ, która przyniosła państwu ponad 300 mln zł strat, zajmie się wkrótce specjalna podkomisja sejmowa. (...) Udział WSI i związanych z nimi spółek w nielegalnym przemycie polskiej broni w latach 1992 - 1996 do krajów objętych embargiem ONZ i dla mafii rosyjskiej. Pośrednikiem był arabski terrorysta Al-Kassar (»Rzeczpospolita«, 22 października 2002 r., »Polska broń dla terrorysty«). (...) Właściciel spółki Wrostar, eksoficer kontrwywiadu WP Andrzej K., podejrzewany jest o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, która wyłudziła 32 mln zł zwrotu podatku VAT ("Rzeczpospolita", 15 stycznia 2003, »Paliwa na celowniku. Były oficer WSI szefem gangu«).
(...) Odrębny rozdział to infiltracja WSI przez obce wywiady i słabe wyniki kontrwywiadu wojskowego, który nie potrafił własnymi siłami oczyścić swych struktur z "kretów" szpiegujących zarówno dla Wschodu, jak i dla naszych obecnych sojuszników. (...) - dalej odsyłamy Państwa do artykułu w dzienniku "Rzeczpospolita" z dn. 16.07.2003 r.
Najciekawsza jest jednak konkluzja żurnalisty, odwołująca się nie mniej, nie więcej, ale – do lęków „kolegów amerykańskich”, którzy muszą po takim dictum uważniej spoglądać na przedstawicieli wiejskiej tradycji u swego boku w nowo nabytym przez towarzyszy post(?)komunistów województwie irackim:
„(...) A właśnie teraz bardziej niż kiedykolwiek Polska i jej armia potrzebują profesjonalnych formacji wywiadu i kontrwywiadu wojskowego. Trudno wyobrazić sobie obecność w Iraku dywizji pod polskim dowództwem bez służb zapewniających osłonę informacji niejawnych i gromadzących dane o potencjalnych zagrożeniach. Sojusznicy i funkcjonariusze rodzimych agencji cywilnych służb pewnie pomogą, ale wszystkiego nie załatwią.
Dlatego jeszcze przed rozpoczęciem regularnej służby w Iraku przez polsko-sojuszniczą dywizję, nim omawiana ustawa przejdzie do końca ścieżkę legislacyjną, należałoby rozwiązać WSI”.

I jak tu nie wierzyć w „znaki na niebie i ziemi”, które wskazują na to, że żyjemy niestety w ciekawych czasach?


Komentarz (0)

 

Wyszukiwarka ASME


Pole wyszukania:


Wiadomości z kraju

Polacy wypowiadają się przez "policyjnych przedstawicieli" - mówi minister Boni w sprawie ACTA - piątek, 3, lutego 2012

Bestie w Markach - piątek, 20, stycznia 2012

Publicystyka

Sąd skazał krwawego ubeka Jerzego Kędziorę na 4 lata więzienia - Tadeusz M. Płużański - poniedziałek, 6, lutego 2012

Mazowsze

TV-felietony

Demokraci na barykadach internetu - Piotr "Vagla" Waglowski, Jarosław Lipszyc, Mirosław Wróblewski i Katarzyna Szymielewicz - paneliści Improwizowanego Kongresu Wolnego Internetu, Warszawa 04.02.2012 - poniedziałek, 6, lutego 2012

Demokraci na barykadach internetu - impresja na temat Improwizowanego Kongresu Wolnego Internetu, Warszawa 04.02.2012 - poniedziałek, 6, lutego 2012

"...syny" mordują ojców: wersja o katastrofie smoleńskiej coraz mniej prawdziwa - Stanisław Michalkiewicz o wydarzeniach w kuluarach i w świetle rampy "polskiego regionu UE" - wtorek, 31, stycznia 2012

NIE dla ACTA! Demonstracja w dniu otwarcia Stadionu Narodowego - niedziela, 29, stycznia 2012

Fałszywi obrońcy internautów: Kaczyński, Ziobro, Palikot - głosowali za ACTA! - Stanisław Michalkiewicz o najważniejszych ostatnich wydarzeniach na deskach teatrów krajowego i zagranicznego - piątek, 27, stycznia 2012

Ogłaszamy bojkot towarów amerykańskich jeśli USA będą forsowały układ ACTA! - konferencja Kongresu Nowej Prawicy - piątek, 27, stycznia 2012

NIE dla ACTA! Demonstracja protestacyjna internautów w Warszawie 24.01.2012 - wtorek, 24, stycznia 2012

W sprawie układu ACTA występuję jako człowiek środka, ale rządy w ochronie praw autorskich i patentowych poszły za daleko! - prezes UPR/KNP Janusz Korwin-Mikke o układzie Anti-counterfeiting trade agreement - poniedziałek, 23, stycznia 2012

Wybieram Europę Ojczyzn, suwerennych krajów w Unii Europejskiej - poseł Artur Górski z klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości - środa, 18, stycznia 2012

Unią Europejską, czyli Związkiem Socjalistycznym Republik Europejskich rządzą już nie bandyci, jak to było w Związku Sowieckim, ale "tylko" złodzieje! - prezes UPR/KNP Janusz Korwin-Mikke podczas studenckiej "Debaty sejmowej 2012" - środa, 18, stycznia 2012

Zagranica

Notki wydawnicze / Recenzje

Ciekawostki o lewicy

PZPR ->SLD/SDPl


UP


Samoobrona


AW"S" -> PO - PiS

Wiadomości z UPR

ARCHIWUM

Stare ARCHIWUM


Najlepszy kandydat Niemiec na "prezia" - Donald Tusk

Witryna Kary Śmierci

 


Polecane serwisy

 

strona główna | kontakt | © Krzysztof Pawlak 1998 - 2008