| Vivat maj, Trzeci Maj... - artykuł Stanisława Michalkiewicza Wysłane poniedziałek, 28, kwietnia 2003 przez Krzysztof Pawlak |
Ledwo minęła późna w tym roku Wielkanoc, zaraz zaczyna się kolejna seria dni świątecznych. Tak mi się jakoś napisało, chociaż, powiedzmy sobie szczerze, 1 maja to nie żadne święto, tylko taki komunistyczny prazdnik/i>, ale już 3 maja, to święto, jak się patrzy, nawet podwójne, bo i państwowe i kościelne. Zwrócił na to uwagę kapitan żeglugi wielkiej Mamert Stankiewicz, przemawiając do uczniów Szkoły Morskiej z Tczewa na żaglowcu szkolnym "Lwów": "Znaczy mamy dzisiej takie potrójne święto: praojcowie konstytucję, papież - Matkę Boską, a wy - statek. Znaczy, Rzeczpospolita Polska niech żyje!". Kapitanowi chodziło o to, że na prośbę Episkopatu Polski papież wyznaczył dzień 3 maja jako święto Matki Boskiej, Królowej Polski, no a uczniowie przygotowali statek do żeglugi. Teraz, kiedy nasza szlachta-gołota gotowa jest sprzedać, a właściwie oddać ojczyznę za darmo, tzn. za unijne posady (jest to tłumaczenie uprzejme, bo nieuprzejme sugeruje, że, podobnie jak za czasów saskich i stanisławowskich, wykonuje zadania zlecone przez obce dwory), święto Królowej Polski pewnie wyjdzie z użycia, przynajmniej w diecezjach zarządzanych przez eurofilów, no ale rocznica Konstytucji 3 Maja pewnie jeszcze przez jakiś czas będzie obchodzona, dopóki europejsy nie wytresują Polaków na ludzi sowieckich. | # 1 | |
| Użytkownik: | Anonymous Unregistered |
| E-mail: | huj.lao |
| Data: | środa, 28, kwietnia 2004 |
| ip: | 80.51.250.202 |
| Komentarz | |
| wef | |